Pani Janina Benedyk ma w tym roku wyjątkowy jubileusz. W minioną niedzielę obchodziła 93. urodziny, a z naszą gminą związana jest już od blisko siedmiu dekad. Przybyła tu jako młoda kobieta z Rzeszowszczyzny, gdzie przyszła na świat i wychowała się w miejscowości Żołynia, położonej między Łańcutem a Leżajskiem.
Dorastała w skromnych warunkach. Jej rodzice, Władysław i Bronisława, prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne, które było głównym źródłem utrzymania wielodzietnej rodziny. Mała Janka miała siedmioro rodzeństwa, a w ubogiej okolicy o pracę było trudno. Jedynie jedna z sióstr znalazła zatrudnienie w sklepie. Choć wojna nie dotknęła bezpośrednio rodziny, po jej zakończeniu wszyscy zaczęli szukać lepszego życia.
- Najpierw na Żuławy przyjechało dwóch braci mamy. W tym samym czasie przybyła tu także rodzina mojego taty – repatrianci ze wschodu, z ukraińskiej Bóbrki pod Lwowem. Uciekali stamtąd bez żadnego dobytku. Z czasem między tymi rodzinami zawarto dwa małżeństwa. Mama poślubiła Bolesława. Wszyscy zamieszkali w Stanisławowie, a później zaczęli budować własne domy. Dziś żartujemy, że połowa mieszkańców Stanisławowa to nasza rodzina – opowiada córka jubilatki, Barbara.
Państwo Benedyk zawarli związek małżeński 8 lutego 1953 roku w Trutnowach. Ich wspólne życie zaowocowało liczną rodziną, bo doczekali się sześciorga dzieci: Anny, Zofii, Zbigniewa, Barbary, Wiesławy i Mariusza. Codzienność wypełniała praca na gospodarstwie, jednak pasją Pani Janiny od zawsze był ogród. Do dziś, gdy tylko pozwala pogoda, z radością spędza czas wśród roślin.
Największą dumą jubilatki jest jednak rodzina, która z biegiem lat znacznie się powiększyła. Pani Janina doczekała się 20 wnuków i aż 31 prawnucząt.
- Mama mówi, że jest nas „bogato”, ale najważniejsze, że wszystkim dopisuje zdrowie. Zimą słucha radia i dużo się modli i to chyba jej recepta na długie życie. Nigdy nie paliła, nie piła alkoholu, nawet kawy nie próbowała. A długowieczność jest chyba w genach, bo babcia Bronisława dożyła 96 lat – dodaje pani Barbara.
Z okazji pięknego jubileuszu Panią Janinę odwiedził również wójt gminy Dawid Pietrucha, który złożył dostojnej jubilatce serdeczne życzenia.
- 93 lata to niezwykły dar i świadectwo pięknego życia opartego na pracy, wierze i miłości do rodziny. Pani Janina jest dla nas wszystkich przykładem wytrwałości, skromności i siły, jaką daje rodzinne wsparcie. Raz jeszcze czcigodnej jubilatce życzę kolejnych lat w zdrowiu, spokoju i radości płynącej z obecności najbliższych - życzy wójt.




































