- Na 90. urodziny mamy mieliśmy ok. 120 gości, a to była tylko najbliższa rodzina. W tym roku na pewno będzie skromniej. Każdy wie, że drzwi naszego domu są zawsze otwarte. Nikt nie potrzebuje zaproszenia, by przyjechać w odwiedziny do naszej seniorki – mówi Anna, synowa Pani Leontyny Szerszeń, która w tym roku świętuje już 93. urodziny.

Przypomnijmy, że mieszkająca w Trutnowach jubilatka urodziła się w miejscowości Wojny-Pogorzel na Podlasiu. Dość szybko straciła ojca, którego pod domem zastrzelili Niemcy. Była to nieszczęśliwa i przypadkowa śmierć, bo sądzono, że tata jest uciekinierem z konwoju.

Wtedy nasza bohaterka z matką i bratem opuściła Podlasie. Przeprowadzili się do Czyżewa, a po wojnie osiedlili się w Pietrzwałdzie niedaleko Sztumu. Tam bowiem mieszkała jedna z sióstr jej matki. Pani Leontyna zaczęła pracę w Państwowym Gospodarstwie Rolnym. Los zrządził, że właśnie tu pracował również Mieczysław Szerszeń, który został jej mężem.

W 1953 roku zawarli związek małżeński w sztumskim kościele. Jak opowiadała nam czcigodna jubilatka życie nie było jednak łatwe. Kiedy ich pierwsza córka miała zaledwie 3 miesiące, mąż musiał odsłużyć 3 lata w wojsku, a rodzina przeniosła się do Krępkowic koło Lęborka, gdzie Pani Leontyna pracowała w PGR. Po powrocie Pana Mieczysława kontynuowali pracę w gospodarstwie, ale krótko. Z powodu likwidacji obór musieli szukać nowego miejsca. Znaleźli pracę w kolejnym PGR, tym razem w Trutnowach, które stały się ich ostatnim domem.

Państwo Szerszeń wychowali wspólnie dziesięcioro dzieci. Pani Leontyna – serce tej wielkiej rodziny – doczekała się już 28 wnucząt. Jeszcze w ubiegłym roku mogła się cieszyć obecnością 12 prawnuków i 17 prawnuczek.

Teraz rodzinny krąg powiększył się o kolejnego malucha. Najmłodszą nie jest już Hania, lecz Maksymilian.

– W rodzinie to mama ma najlepszą pamięć. Zdrowie wciąż jej dopisuje.

Przez miniony rok nie mieliśmy żadnych problemów i oby było tak jak najdłużej – dodaje córka.

Ale to nie wszystko. Pani Leontyna w każdej wolnej chwili pracuje z …drutami i włóczką. Efektem jej działań są skarpety. Tylko w ostatnim roku udało się wykonać 108 par skarpet, którymi zostali obdarowani bliscy i znajomi.

Jubilatkę odwiedził z życzeniami i skromnym upominkiem m.in. wójt Dawid Pietrucha, który życzył Pani Leontynie kolejnych dni i lat w dobrym zdrowiu, spokoju i miłości bliskich.

Ta strona używa ciasteczek (cookies)

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Polityka cookies

Źródło: Urząd Gminy Cedry Wielkie

Ciasteczka (ang. cookies) są to niewielkie pliki, zapisywane
i przechowywane na Państwa komputerze, 
tablecie lub smartfonie
podczas odwiedzania różnych stron w Internecie.
Ciasteczko zawiera najczęściej nazwę strony internetowej z której pochodzi,
„długość życia” ciasteczka (czyli czas jego istnienia) oraz przypadkowo
wygenerowany unikalny ciąg liczb, który służy do identyfikacji przeglądarki,
z jakiej wykonane zostało połączenie ze stroną internetową.

Więcej informacji na temat "cookies" >>
https://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Urząd Gminy Cedry Wielkie używa plików cookies do rozpoznawania
i zapamiętywania informacji o użytkownikach w celu:

---Prowadzenia statystyk odwiedzin serwisów w celu dalszego ich rozwijania.

---Obsługi aplikacji dostępnych w naszych serwisach.

---Każdy użytkownik może odmówić umieszczania plików cookies
na jego urządzeniu poprzez wyłączenie opcji pobierania
i przechowywania plików cookies w przeglądarce internetowej.