W naszej gminie odbyła się kolejna wyjątkowa i wzruszająca uroczystość. Można śmiało powiedzieć, że rok 2025 upływa tu pod znakiem pożegnań – z urzędem żegnają się wieloletni pracownicy, a ze szkołami nauczyciele, którzy po dekadach służby społeczności lokalnej przechodzą na zasłużoną emeryturę.
Tym razem gmina żegnała dwie niezwykle cenione pracowniczki Urzędu Gminy – Annę Bzdzikot oraz Marię Gwizdałę, które całe swoje zawodowe życie poświęciły pracy dla mieszkańców Cedrów Wielkich.
Anna Bzdzikot rozpoczęła pracę w Urzędzie Gminy 1 marca 1987 roku. Przez 38 lat była odpowiedzialna za wymiar podatków i opłat – dziedzinę niezwykle wymagającą, precyzyjną, a zarazem kluczową dla finansów gminy i portfeli jej mieszkańców.
- Najbardziej będzie brakowało mi koleżanek i kolegów. W naszym urzędzie zawsze panowała rodzinna atmosfera. Dzieliliśmy się problemami nie tylko związanymi z pracą, ale i rodzinnymi. Młodsze pokolenie pracowników traktowaliśmy jak nasze dzieci. Mogliśmy na sobie polegać. Brakowało mi będzie również petentów. Z niektórymi pracowałam przecież od 38 lat. Teraz chciałabym podróżować i odpoczywać, ale to musi zejść na dalszy plan. Najpierw muszę zająć się zdrowiem. Na szczęście wszystko idzie ku dobremu, a więc na odpoczynek i podróże przyjdzie czas – mówi Anna Bzdzikot.
Z kolei Maria Gwizdała dołączyła do zespołu urzędu 2 czerwca 1986 roku. Zaczynała jako referent ds. planowania i statystyki oraz kasjerka, by od sierpnia 1990 roku objąć stanowisko podinspektora ds. podatków i opłat. Przez niemal cztery dekady była filarem tego działu, służąc pomocą i życzliwym słowem setkom mieszkańców.
- Po przejściu na emeryturę na pewno będzie mi brakować koleżanek z pracy, bo spędziłyśmy razem przecież sporą część życia, codziennie dzieląc radości i wyzwania. Lubiłam swoją pracę, ale teraz przyszedł czas na inny etap mojego życia. Na początek chcę poświęcić więcej uwagi moim wnukom. Chcę również nadrobić zaległości w odwiedzinach u rodziny. Jestem domatorką, więc nie planuję wielkich i długich podróży, a raczej spokojny odpoczynek i czas dla bliskich – dodaje Maria Gwizdała.
Obie panie zapisały się złotymi zgłoskami w historii lokalnej administracji – nie tylko jako fachowe urzędniczki, ale także jako serdeczne i lojalne koleżanki, których obecność wnosiła do urzędu niepowtarzalną atmosferę.
– Przez dziesiątki lat panie Anna i Maria były nie tylko pracownikami urzędu – były jego sercem. Ich zaangażowanie, lojalność i niezawodność budowały zaufanie mieszkańców do naszej instytucji. Trudno wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie urzędu bez ich obecności, ale jestem przekonany, że to pożegnanie zawodowe to tylko początek nowego, spokojnego rozdziału w ich życiu. Dziękujemy z całego serca i życzymy, by emerytura była czasem radości, podróży, zdrowia i spełniania marzeń – życzy wójt Dawid Pietrucha.













































